Forum Powi艣le Warszawa Powi渓e
Luty 06, 2012, 09:38:33 *
Witamy, Go艣膰. Zaloguj si臋 lub zarejestruj.

Zaloguj si臋 podaj膮c nazw臋 u偶ytkownika, has艂o i d艂ugo艣膰 sesji
Aktualno艣ci:
 
   Strona g艂贸wna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj si臋 Rejestracja  
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor W膮tek: PW 1944 - atak na most Poniatowskiego  (Przeczytany 1680 razy)
Levittoux
Global Moderator
Przyjaciel Forum
*****
Offline Offline

P艂e膰: M臋偶czyzna
Wiadomo艣ci: 165



Zobacz profil
« : Sierpie艅 01, 2007, 01:31:12 »

Byli艣my 偶o艂nierzami - 63. rocznica Powstania Warszawskiego
Rozmawia艂 W艂odzimierz Kalicki 2007-07-31

Rozmowa z Jerzym Sienkiewiczem "Rudym"



W艂odzimierz Kalicki: Gdzie Pan by艂 w godzinie W?

Jerzy Sienkiewicz "Rudy": - Na Powi艣lu, w domu przy ul. Solec 24 /po przeciwnej stronie o艣rodka sportowego na ul. Solec/. By艂em dow贸dc膮 grupy szturmowej ze zgrupowania AK por. "Konrada". Naszym zadaniem by艂o zaj臋cie warszawskiego przycz贸艂ka mostu Poniatowskiego.

Czuli艣cie si臋 dobrze przygotowani?

- By艂em kapralem podchor膮偶ym, zna艂em sytuacj臋 tylko w swoim plutonie. Uwa偶a艂em, 偶e mam pewne do艣wiadczenie. 呕o艂nierzem AK by艂em od ponad trzech lat. Dwukrotnie, w lutym i w kwietniu 1944 r., jako kurier Komendy G艂贸wnej przewioz艂em poczt臋 do 27. Wo艂y艅skiej Dywizji Piechoty AK. Je藕dzi艂em na wsch贸d w mundurze Luftwaffe, niby do pracy w charakterze pracownika zarz膮du budowlanego niemieckiego lotnictwa, z lewymi papierami urlopowymi. To by艂 dobry spos贸b na przekraczanie granic okupowanej Europy. Do艣wiadczeni szmuglerzy w mundurach pracownik贸w budowlanych Organizacji Todt [budowa艂a niemieckie obiekty wojskowe] albo Luftwaffe docierali ze srebrem nawet do W艂och, a wracali stamt膮d z jedwabiem.

1 sierpnia brakowa艂o nam broni. Z mojego plutonu mia艂o j膮 tylko jedenastu ch艂opc贸w - g艂贸wnie pistolety. Jedyny w grupie pistolet maszynowy Schmeisser by艂 w moich r臋kach. Ukrad艂em go Niemcom przed Powstaniem. Nasz膮 g艂贸wn膮 si艂膮 uderzeniow膮 by艂 zrzutowy angielski karabin maszynowy Bren z 2 tys. naboi - k艂opot by艂 jednak w tym, 偶e nikt z nas nie umia艂 go obs艂ugiwa膰. Z wyszkoleniem strzeleckim te偶 by艂o u nas kiepsko. Ale bardzo chcieli艣my walczy膰.

Atak na most Poniatowskiego zako艅czy艂 si臋 fiaskiem.

- Jak to si臋 sko艅czy, by艂o dla mnie jasne ju偶 na odprawie. Most by艂 obsadzony przez niemieckich saper贸w. To byli do艣wiadczeni frontowi 偶o艂nierze, minowali mosty Poniatowskiego, Kierbedzia i 艣rednicowy. Dysponowali szybkostrzelnym, czterolufowym dzia艂kiem przeciwlotniczym o strasznej sile ra偶enia. Naciera膰 na nich, pod g贸r臋, mia艂a nasza dwunastka od strony starej rze藕ni na Solcu, a od alei 3 Maja dwa inne plutony, podobnie marnie jak my uzbrojone. W tej sytuacji pozwoli艂em sobie na odprawie bojowej na uwag臋, 偶e ten atak nie ma szans, a zatem i sensu.

Ale do ataku pan poszed艂.

- No jasne! Byli艣my przecie偶 偶o艂nierzami.

Kiedy po raz pierwszy pan strzeli艂?

- Jeszcze przed szturmem mostu. Sta艂em dumny przed domem na Solcu, ze schmeisserem w r臋ku, w przedwojennym polskim he艂mie mojego ojca, oficera rezerwy, gdy z bramy naprzeciwko wyszed艂 偶o艂nierz w mundurze Luftwaffe z karabinem szturmowym na ramieniu. Na m贸j widok zg艂upia艂. Wrzasn膮艂em, 偶eby si臋 podda艂. Podni贸s艂 r臋ce. Ale mnie, w ko艅cu m艂odego ch艂opaka, zgubi艂o poczucie wa偶no艣ci. Odwr贸ci艂em si臋 i zawo艂a艂em swoich ch艂opc贸w, 偶eby go przyprowadzili. W tym czasie Niemiec 艣ci膮gn膮艂 z ramienia karabin i strzeli艂 do mnie. Chybi艂 dwa razy i rzuci艂 si臋 do ucieczki. Skosi艂em go seri膮.

Potem ruszyli艣my na most. Niemcy wystrzelili rakiety sygnalizacyjne, 偶e atakuje ich piechota z czo艂gami. Strach ma wielkie oczy. Ale potem zapl膮tali艣my si臋 w drutach kolczastych, a oni zacz臋li strzela膰 z dzia艂ka. Od kurzu z rozbitych tynk贸w zrobi艂o si臋 ciemno. Jedyne, co mogli艣my zrobi膰, to ucieka膰.

Most Poniatowskiego by艂 jednym z najwa偶niejszych, strategicznych cel贸w powstania. Dlaczego atakowano go tak s艂abymi si艂ami?

- Z perspektywy czasu wida膰, 偶e 1 sierpnia atakowano nierzadko cele drugorz臋dne, a te najwa偶niejsze szturmowano zbyt s艂abymi si艂ami lub zostawiano w spokoju. Czasem si臋 zastanawiam, czy dow贸dztwu powstania w og贸le zale偶a艂o na zdobyciu most贸w, czy raczej w pierwszym dniu walk nie wola艂o ono trzyma膰 Sowiet贸w za Wis艂膮.

A mo偶na by艂o w og贸le zdoby膰 ten most?

- Trudna sprawa. Mo偶e gdyby rzucono do ataku silne, doborowe oddzia艂y, ze snajperami do likwidowania niemieckich saper贸w przy zapalnikach...

Potem przez tydzie艅 walczyli艣cie na Czerniakowie.

- Walczyli艣my to za du偶o powiedziane. Czerniak贸w przez tydzie艅 nie mia艂 dow贸dztwa z prawdziwego zdarzenia. Sp艂ywa艂y tam rozbite oddzia艂y spod Sejmu, jacy艣 powsta艅cy, kt贸rzy nie dotarli na Ok臋cie. Stworzy艂 si臋 taki wielki ob贸z warowny, nad kt贸rym jego dow贸dca kpt. S臋p, raptem przedwojenny podoficer, nie mia艂 偶adnej kontroli. 呕o艂nierze zajmowali si臋 g艂贸wnie polowaniami na ukrywaj膮cych si臋 Niemc贸w. Nawet ch艂opcy z mojego plutonu ich szukali - z艂apali trzech policjant贸w i rozstrzelali ich nad Wis艂膮. Co i rusz kto艣 wyprawia艂 si臋 do pobliskiej fabryki w贸dek. Ludzie chodzili pod broni膮 na rauszu. Do艣膰 szcz臋艣liwie 4 sierpnia odparli艣my atak niemieckiej kolumny zmechanizowanej, kt贸ra uderzy艂a na Czerniak贸w, cofaj膮c si臋 z Pragi przez most Poniatowskiego. Dopiero po sze艣ciu dniach dow贸dztwo obj膮艂 艣wietny oficer kpt. artylerii Netzer "Kryska" i zaprowadzi艂 porz膮dek. Nie wiedzia艂em o tej nominacji i wcze艣niej, w nocy z 5 na 6 sierpnia, wyprowadzi艂em swoj膮 grup臋 na Mokot贸w.


Dlaczego tam?

- Chcia艂em przebi膰 si臋 z Warszawy na po艂udnie, do las贸w, trafi膰 do porz膮dnego oddzia艂u partyzanckiego, dozbroi膰 si臋 ze zrzut贸w i bi膰 dalej. Po do艣wiadczeniach Czerniakowa ba艂em si臋, 偶e w takich warunkach z mojego oddzia艂u nie zostanie nikt 偶ywy.

Na Mokotowie trafi艂em na sztab pu艂ku Baszta. Mjr Rede przydzieli艂 mnie do Dywizjonu 1. Pu艂ku Szwole偶er贸w marsza艂ka J贸zefa Pi艂sudskiego, grupy bojowej oficer贸w i podoficer贸w pod dow贸dztwem por. Aleksandra Tyszkiewicza "G贸ry". Wi臋kszo艣膰 to byli m艂odzi ch艂opcy z arystokratycznych i ziemia艅skich dom贸w. Po paru dniach wsp贸lnej walki okaza艂o si臋, 偶e to bardzo mili ludzie i 艣wietni, odwa偶ni 偶o艂nierze.

Na Mokotowie jako pierwsi powsta艅cy wkroczyli艣my na Belgijsk膮, na kt贸rej niemieccy 偶andarmi dokonali masakry cywil贸w. Ca艂a ulica by艂a zas艂ana zw艂okami, tak偶e kobiet i ma艂ych dzieci. Niemcy strzelali z najbli偶szej odleg艂o艣ci, pomi臋dzy trupami le偶a艂o mn贸stwo 艂usek i trzonk贸w od r臋cznych granat贸w, tzw. t艂uczk贸w.

Bra艂 pan tak偶e udzia艂 jako ochotnik w misji wyprawienia na wschodni brzeg Wis艂y emisariuszy do sowieckiego dow贸dztwa - kpt. Alfreda Paczkowskiego "Wani", dw贸ch radiotelegrafist贸w i oficera sowieckiego wywiadu Ka艂ugina.

- By艂 z nami jeszcze plutonowy "Afryka艅czyk" (Wac艂aw Olechowski), by艂y 偶o艂nierz Legii Cudzoziemskiej, 艣wietny wojak, kt贸ry w chwilach zagro偶enia kl膮艂 po francusku, oraz oficer AL Jagie艂艂o. Pierwsz膮 pr贸b臋 podj臋li艣my w nocy z 16 na 17 wrze艣nia, ale nie uda艂o si臋 nam sforsowa膰 niemieckich pozycji w rejonie Kr贸likarni. Nast臋pnej nocy poszli艣my kana艂ami. Patrolem dowodzi艂 pchor. Jerzy Krzysztofowicz "Selim" z sekcji kana艂owej, kt贸ry zgin膮艂, gdy pr贸bowa艂 wyj艣膰 z w艂azu w zaj臋tym przez Niemc贸w rejonie Zag贸rnej i Solca. W ko艅cu znale藕li艣my inne wyj艣cie. "Wania", radiotelegrafi艣ci i Ka艂ugin przep艂yn臋li przez Wis艂臋 pontonem. Misja nic nie da艂a, "Wania" wyl膮dowa艂 na 10 lat w sowieckim 艂agrze.

Jak zako艅czy艂 si臋 pa艅ski udzia艂 w powstaniu?

- Przeszed艂em z Mokotowa do 艢r贸dmie艣cia kana艂em, o kt贸rym Wajda nakr臋ci艂 film. Do chwili kapitulacji dowodzi艂em obron膮 budynku przy Nowogrodzkiej. Mog臋 z dum膮 powiedzie膰, 偶e walczy艂em od pierwszych do ostatnich minut powstania, codziennie, bez przerwy. Niemcy w niewoli d艂ugo mnie nie mieli. Uciek艂em z kolumny jenieckiej tu偶 przed obozem w O偶arowie.

A w 1949 r. aresztowa艂o mnie UB pod zarzutem szpiegostwa dla Amerykan贸w. Od trzech lat by艂em polskim szefem ameryka艅skiej misji poszukuj膮cej lotnik贸w USA zaginionych na terenie Polski. W wi臋zieniu siedzia艂em razem z W艂adys艂awem Bartoszewskim.

Siedzia艂 z nami Kurt Fischer, niemiecki policjant. Zna艂em niemiecki, du偶o z nim rozmawia艂em. Opowiada艂em o walkach na Czerniakowie, on s艂ucha艂 w milczeniu, patrzy艂 w 艣cian臋. Gdy pyta艂em o wojenne losy, opowiada艂 o dowodzeniu sektorem obrony przeciwlotniczej w Kassel, o obronie twierdzy w Kostrzyniu nad Odr膮, o s艂u偶bie w oddziale zaporowym wy艂apuj膮cym niemieckich dezerter贸w. Polski s膮d nic nie potrafi艂 mu udowodni膰 i skaza艂 go na 6,5 roku wi臋zienia, akurat tyle, ile ju偶 odsiedzia艂. Fischer wr贸ci艂 do Niemiec Zachodnich.

Po paru miesi膮cach wyszed艂em na wolno艣膰. Potem Bartoszewski da艂 mi niemieck膮 ksi膮偶k臋 "II wojna 艣wiatowa w obrazach". I znalaz艂em tam zdj臋cie Fischera! Zacz膮艂em szuka膰 o nim informacji i okaza艂o si臋, 偶e to z艂owroga posta膰. Znajdowa艂em jego fotografie, a to u boku von dem Bacha [Obergruppenf眉hrer SS, dow贸dca wojsk niemieckich walcz膮cych w Powstaniu, odpowiedzialny za zbrodnie wojenne], a to przy przyjmowaniu kapitulacji gen. Bora Komorowskiego. Fischer faktycznie dowodzi艂 oddzia艂ami Dirlewangera [tak偶e zbrodniarz z SS], kt贸re naciera艂y na nas na Czerniakowie.

W latach 70. pojecha艂em do RFN na zaproszenie pana Kohla, brata p贸藕niejszego kanclerza, w贸wczas ministra spraw wewn臋trznych w rz膮dzie krajowym Saksonii. Gdy mu opowiedzia艂em o Fischerze, min. Kohl zatelefonowa艂 i okaza艂o si臋, 偶e Fischer jest szefem policji w Kassel.

Rozmawia艂 W艂odzimierz Kalicki
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4355443.html
« Ostatnia zmiana: Sierpie艅 01, 2007, 01:33:17 wys艂ane przez Schayer » Zapisane
anka_es
Global Moderator
Przyjaciel Forum
*****
Offline Offline

P艂e膰: Kobieta
Wiadomo艣ci: 167



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Sierpie艅 01, 2007, 07:45:42 »

a dzisiaj obserwuj膮c ludzi na ulicach Warszawy o 17ej zauwa偶y艂am 偶e ma艂o kto si臋 zatrzyma艂 na d藕wi臋k syren....
Zapisane
Levittoux
Global Moderator
Przyjaciel Forum
*****
Offline Offline

P艂e膰: M臋偶czyzna
Wiadomo艣ci: 165



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Sierpie艅 01, 2007, 08:11:56 »

Ko艂o Rotundy stan臋艂o 95%.
Zapisane
snecz
Global Moderator
Bohater Forum
*****
Offline Offline

P艂e膰: M臋偶czyzna
Wiadomo艣ci: 636



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Sierpie艅 02, 2007, 02:37:46 »

O 17.00 byli艣my na Wilanowskiej 1.
95% samochod贸w jad膮cych tras膮 si臋 nie zatrzyma艂o. Jak jaki艣 kierowca si臋 zatrzymywa艂 to reszta go obje偶d偶a艂a...
Zapisane
lelum
Cz臋sto Odwiedzaj膮cy
**
Offline Offline

Wiadomo艣ci: 21


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Maj 06, 2008, 08:57:40 »

Szkoda, 偶e tu nie zajrza艂am wcze艣niej. "koleguj臋" si臋 (r贸znica wieku i szacunek) z powstancem z Powi艣la, p. Janem Kossowskim, z tego oddzia艂u, o kt贸rym opowiada sie wy偶ej. Jego wspomnienia nagrane na ta艣m臋 s膮 w Muzeum Powstania. Uroczy Pan 80-latek, mieszka przy Okr膮g.
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Dzia艂a na MySQL Dzia艂a na PHP projektowanie stron www  |  Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2006-2008, Simple Machines Prawid艂owy XHTML 1.0! Prawid艂owy CSS!