<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Warszawa Powiśle &#187; Historia Powiśla</title>
	<atom:link href="http://www.powisle.waw.pl/tematy/historia-powisla/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.powisle.waw.pl</link>
	<description>Powiśle, Solec, Mariensztat, Czerniaków</description>
	<lastBuildDate>Thu, 24 Jun 2010 20:05:05 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Powstańcze twierdze &#8211; Okrąg 2</title>
		<link>http://www.powisle.waw.pl/historia-powisla/powstancze-twierdze-okrag-2/</link>
		<comments>http://www.powisle.waw.pl/historia-powisla/powstancze-twierdze-okrag-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2009 22:43:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Portal Powiśle</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia Powiśla]]></category>
		<category><![CDATA[Czerniakowska]]></category>
		<category><![CDATA[Okrąg]]></category>
		<category><![CDATA[powstańcza twierdza]]></category>
		<category><![CDATA[Powstanie Warszawskie]]></category>
		<category><![CDATA[Rozbrat]]></category>
		<category><![CDATA[Solec]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa Powiśle]]></category>
		<category><![CDATA[Wilanowska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.powisle.waw.pl/?p=17</guid>
		<description><![CDATA[Budynek u zbiegu ulic Czerniakowskiej, Wilanowskiej i Okrąg wyróżniał się na tle innych w tej okolicy Powiśla Czerniakowskiego. Solidny dom wielopiętrowy powstał w latach 1928-29. Zaprojektowany przez polskiego architekta Stanisława Filasiewicza, który w latach dwudziestych był naczelnym architektem Banku Polskiego. Ten masywny budynek przed II wojną światową zamieszkały przez pracowników Banku Polskiego, zasłynął w czasie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/okrag2.jpg" rel="lightbox[17]"><img class="alignleft size-medium wp-image-69" title="Budynek Okrąg 2" src="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/okrag2-300x141.jpg" alt="okrag2" width="216" height="102" /></a>Budynek u zbiegu ulic Czerniakowskiej, Wilanowskiej i Okrąg wyróżniał się na tle innych w tej okolicy Powiśla Czerniakowskiego. Solidny dom wielopiętrowy powstał w latach 1928-29. Zaprojektowany przez polskiego architekta Stanisława Filasiewicza, który w latach dwudziestych był naczelnym architektem Banku Polskiego. Ten masywny budynek przed II wojną światową zamieszkały przez pracowników Banku Polskiego, zasłynął w czasie Powstania Warszawskiego jako jedna z tzw. powstańczych twierdz.</p>
<p><em>W miarę jak Powiśle Północne i Śródmieście Południowe było co raz bardziej zaangażowane w walki z nieprzyjacielem, spokojne do tej pory Powiśle Czerniakowskie zbierało się do decydującej walki nie tylko o każdy dom i ulicę ale i jakże ważny dla dalszego przebiegu powstania zachodni brzeg Wisły.</em></p>
<p>5 sierpnia mieszkania w budynku przy ulicy Okrąg 2 przydzielono drużynie plut. pchor. ?Tuma? juniora, drużynie kpr. pchor. &#8220;Konara&#8221; i plutonowi st. sierż. ?Szymańskiego?. Zakwaterowano tam również patrol sanitarny pod dowództwem sanitariuszki &#8220;Ciotki&#8221;.</p>
<p>Na rozkaz por. &#8220;Tuma&#8221;, 7 sierpnia do budynku zakwaterowano część 4 kompanii z Instytutu Głuchoniemych pod dowództwem st. sierż. &#8220;Łuszczyca&#8221;. Dowództwo 4 kompanii po połączeniu z już zakwaterowanymi jednostkami przy Okrąg 2 powierzono por. &#8220;Tumowi&#8221;. W celu zrekonstruowania V zgrupowania dołączono do nich całą 2 kompanię pod dowództwem ppor. &#8220;Goraja&#8221;. W budynku od strony Wilanowskiej mieściło się dowództwo batalionu &#8220;Kryska&#8221;.</p>
<p>Kuchnię, która znajdowała się na Okrąg 2 prowadziły sanitariuszki z 2 kompanii &#8220;Goraja&#8221;. Tak opisuje to Jan Kurdwanowski w swoich wspomnieniach &#8220;Mrówka na szachownicy&#8221;:</p>
<blockquote><p>&#8221; Po drugie stronie, szerszej części podwórza stały kotły i zaimprowizowana kuchnia. Jedzenie gotowano w kotłach dla kilkudziesięciu osób. Niektórym wystarczył garnek postawiony na kilku cegłach. Jako opał służył węgiel jak i książki, meble z okolicznych mieszkań. &#8220;</p></blockquote>
<p><em>W tym czasie walka o Warszawę przenosiła się w kierunku Wisły. Ze względu na zbliżające się w bardzo szybkim tempie wojska radzieckie wraz z Armią Gen. Berlinga, Niemcy musieli w jak najszybszym czasie zająć i zabezpieczyć zachodni brzeg Wisły. Ewentualna przeprawa przez Wisłę wojska polskiego i radzieckiego (wtedy jeszcze wydawało się to możliwe) stawiałaby ich w bardzo niebezpiecznej sytuacji.</em><br />
<a href="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/okrag2_1.jpg" rel="lightbox[17]"><img class="size-medium wp-image-91 alignright" title="ulica Okrąg 2" src="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/okrag2_1-199x300.jpg" alt="ulica Okrąg 2" width="129" height="194" /></a><br />
W dniach 3 &#8211; 5 września ze Śródmieścia na Powiśle Czerniakowskie przedostali się powstańcy ze zgrupowania &#8220;Radosław&#8221;. Na kwaterę dla jego dowództwa wybrano mieszkanie w domu przy Okrąg 2.</p>
<p><em>Walki w rejonie Powiśla i Czerniakowa rozgorzały na dobre. Początkowo powstańcom udało się opanować wiele ulic i domów. Walki z nieprzyjacielem stawały się coraz bardziej zacięte. Jednak w miarę upływu czasu przewaga liczebna wroga a w szczególności braki w uzbrojeniu i amunicji powodowały, że powstańcy coraz częściej stawali przed koniecznością rozpaczliwej obrony lub musieli wycofywać się z wcześniej zajętych stanowisk.</em></p>
<p>13 września Czerniaków został odcięty od Śródmieścia. Utracono łączność. Niemcy przesuwają się od strony skarpy, i ogrodów sejmowych, Rozbrat w stronę Czerniakowskiej. Gmach na Okrąg 2 staje się najbardziej wysuniętą na zachód powstańczą pozycją, przez Niemców zwaną &#8220;Eine Festung&#8221; ? fortecą.</p>
<p>W &#8220;Życiu na stos&#8221; pamiętniku z Powstania Warszawskiego , Leszek Jan Wójcicki ps. ?Jeleń? oraz ?Leszek?, żołnierz batalionu &#8220;Czata 49&#8243; wspomina:</p>
<blockquote><p>&#8221; Już od 2 dni bronimy ten narożny budynek, wysunięty jak klin w pozycje niemieckie wzdłuż ul. Rozbrat i wyglądający na Skarpę. Okrąg 2 i sąsiednie kamienice i ich oficyny tworzą zwartą zabudowę, falochron, o który rozbijają się wszelkie ataki wroga. Od 2 dni nieprzyjaciel koncentruje na nasze pozycje ogień broni maszynowej i stromotorowej. Górne piętra budynku uległy zniszczeniu po ostrzale moździerzy i granatników. Mury podziurawione, okna powyrywane, pół dachu zawalone. Jedynie parter ocalały prze poważnym zniszczeniem. &#8220;</p></blockquote>
<p>W tym czasie załoga, która obsadzała budynek przy Okrąg 2 wielokrotnie musiała odpierać ataki nieprzyjaciela. Dom atakowano zarówno z powietrza zrzucając bomby z ciągle krążących nad niebem niemieckich sztukasów jak i poprzez ostrzał z czołgów i artylerii od strony ulic Czerniakowskiej i Rozbrat oraz wiaduktów Mostu Poniatowskiego Po takich ostrzałach najczęściej następował atak piechoty. Jednak obrońcom wielokrotnie udawało się przetrwać pomimo znacznej przewagi wroga. Bardzie szczegółowo jak wyglądała obrona opisuje Jan Kurdwanowski w swoich wspomnieniach &#8220;Mrówka na szachownicy&#8221;, pisząc o jednym ze stanowisk wartowniczych, które mieściło się w bramie od ulicy Okrąg:</p>
<blockquote><p>&#8221; Przed bramą utworzono półkolistą barykadę z worków z piaskiem i płyt betonowych. Stanowisko w bramie miało na celu obronę własnego budynku jaki i nie dopuszczenie hitlerowców do tak zwanego Czerwonego Domu, który znajdował się naprzeciw, po przeciwnej stronie ulicy Okrąg na skrzyżowaniu z Czerniakowską, w którym również było stanowisko powstańcze. &#8220;</p></blockquote>
<p>Jednak jak bardzo dramatyczna była sytuacja powstańców świadczy meldunek jaki 15 września ppłk. &#8220;Radosław&#8221; wysłał do dowództwa odcinka Śródmieście Południowe:</p>
<blockquote><p>&#8221; ?Prawdopodobnie zdecyduję się o godz. 2 opuścić Okrąg , gdzie jest moje m.p. i wyjdę ruinami między Wilanowską i Zagórną i w dziurach będę czekał zmiłowania Bożego lub kolejnego wybijania przez czołgi resztek ludności. Zostać nie mogę tutaj, gdyż jest to ostatni szpital i ? (tekst nieczytelny) ? ludności cywilnej, która już histeryzuje, więc musiałbym do niej strzelać ? zresztą Niemcy szybko zapalą mi budynki i z pułapki się nie wydostanę ? takie jest położenie faktyczne ? o ile noc nie przyniesie zmiany, niedobitki jutro będą do szukania gdzieś na wybrzeżu Wisły między Wilanowską a Zagórną. ? &#8220;</p></blockquote>
<p><em><a href="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/okrag2_3.jpg" rel="lightbox[17]"><img class="size-medium wp-image-92 alignright" title="ulica Okrąg 2" src="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/okrag2_3-300x212.jpg" alt="ulica Okrąg 2" width="216" height="153" /></a>W tym czasie na Czerniaków przeprawiały się już oddziały berlingowców. Pomimo ogromnych strat podczas przepraw przez Wisłę, polscy żołnierze nie rezygnowali z pomocy powstańcom. Należy jednak podkreślić, że pomimo dużego wsparcia jakiego dawali walczącym, wielu z berlingowców nie było przyzwyczajonych do walk miejskich. </em></p>
<p>Po przygotowaniu artyleryjskim, 16 września Niemcom dwukrotnie udaje się dostać na Okrąg 2 i podpalić budynek. W obliczu już bardzo realnego zagrożenia ze strony nieprzyjaciela ppłk &#8220;Radosław&#8221; przeniósł swoją kwaterę do budynku przy Wilanowskiej 18/20. 17 września Niemcy wyparli pluton ppor. &#8220;Mirskiego&#8221; z Czerwonego i Białego Domu, które znajdowały się pomiędzy ulicą Ludną a Okrąg i zaczęli atakować nieparzystą stronę Okrąg ? numery 3 i 5. Opanowanie tych domów mogłoby stanowić duże, bezpośrednie zagrożenie obrońcom na Okrąg 2, gdzie ponadto znajdowało się kwatermistrzostwo oraz wciąż działający sanitariat. W budynku przebywało również wielu rannych a piwnice były przepełnione ludnością cywilną. Niestety nie udało się odeprzeć nieprzyjaciela z nieparzystej, tej części ulicy Okrąg.</p>
<p><em>W ciągu dnia Niemcy zrzucali również ulotki, w których pisali o swoim humanitaryzmie dając instrukcje dla tych, którzy chcieliby wyjść z miasta. Nikt nie wierzył tej hitlerowskiej propagandzie.</em></p>
<p>Niemcy atakowali z trzech stron: z nieparzystej strony Okrąg (numer 3), Czerniakowskiej jak i z terenu dawnych magazynów Społem atakując Wilanowską 22. Kilkakrotne ataki piechoty i czołgów odparto. Wtedy Niemcy sprowadzili goliaty, którymi wyburzyli kawał frontowej ściany i przez ten wyłom starali dostać się do budynku. Pomimo nieustających ataków do wieczora 17 września powstańcom udało się utrzymać na pozycjach.</p>
<p>O swoich przeżyciach z walk na ulicy Okrąg z tego okresu opowiada łączniczka z batalionu &#8220;Czata 49&#8243; Halina Andrzejewska:</p>
<blockquote><p>&#8221; Gros Czaty 49 z dowództwem zostało na Okrąg 2. Był to solidny gmach zbudowany na bazie trójkąta, z wysokimi piwnicami i suterenami; w krańcach domu były klatki schodowe na strych (?) Mjr &#8220;Witold&#8221; (Tadeusz Runge), dowódca Czaty 49 wydał rozkaz, że Okrąg 2 jest twierdzą i nikomu nie wolno wchodzić bez przepustek (?) 17 (września) podstawili nam &#8220;goliata&#8221; na narożnik Okrąg-Wilanowska. &#8220;Goliat&#8221; to taki mały czołg, który idzie na kablu. Ile razy udało się przeciąć kabel, &#8220;goliat&#8221; nie wybuchał. Ale tym razem &#8220;goliat&#8221; podszedł i wywalił nam cały narożnik od ulicy. (&#8230;) Niemcy już byli wewnątrz gmachu i mieli rzucić granaty, wycofali się. Od tego czasu z Okręgu wychodziło się na łączność przez tę właśnie wyrwę. &#8220;</p></blockquote>
<p>Od samego rana 18 września banda Dirlewangera kilkakrotnie atakowała budynek Okrąg 2. Również i te ataki udało się odeprzeć. Ze względu na nieudane ataki piechoty Niemcy zażądali przysłania samolotów. Po południu Czerniakowska oraz Okrąg zostały zbombardowane. Pomimo nalotu, budynek pracowników banku ocalał. Wtedy Niemcy po raz kolejny użyli goliatów . Dwa pierwsze, które jechały od ulicy Rozbrat unieszkodliwiono strzelając w przewody zasilania. Trzeci ostatni uderzył w narożnik domu. Wybuch rozwalił całą frontową ścianę. Wystraszona ludność cywilna przedostała się na ul. Wilanowską oraz w stronę Wisły. Ci, którzy pozostali walczyli z hitlerowcami atakującymi przez wyrwę w gmachu.</p>
<p>Tak wspomina te chwile sanitariuszka Lidia Ziental ps. Lidka:</p>
<blockquote><p>&#8221; (?) Ktoś znowu krzyczy : Goliat!. Jest za późno. Piwnice są pełne rannych żołnierzy i ludności cywilnej. Kto może ucieka z piwnic. W tym momencie nastąpił potworny wybuch. Ciemno, kurz, dym i swąd spalenizny. Nie ma czym oddychać. Tynk i gruz wali się na nasze głowy. Jest tak ciemno, że nie widać nikogo, nie widzimy się nawzajem. Słychać tylko głosy?Głosy bólu, rozpaczy, słowa modlitwy. Zawaliła się ta część budynku, gdzie było około 30 osób. (?) &#8220;</p></blockquote>
<p><a href="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/okrag2_nowe.jpg" rel="lightbox[17]"><img class="size-medium wp-image-90 alignleft" title="ulica Okrąg 2" src="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/okrag2_nowe-300x199.jpg" alt="ulica Okrąg 2" width="194" height="129" /></a></p>
<p>Powstańcy nie mieli innego wyjścia jak opuścić tak długo bronioną pozycję. Budynek najpierw opróżniano z rannych bowiem mieścił się tu &#8220;szpitalik dr. Broma&#8221; ? Zygmunta Kujawskiego &#8220;Rudy&#8221; z kompanii por. &#8220;Morro&#8221; oraz punkt sanitarny kompanii &#8220;Parasol&#8221;, którym kierował Zbigniew Dworak &#8220;dr Maks&#8221;. Następnie część z obrońców przeniosło się do budynku przy Okrąg 5, część na ulicę Wilanowską.</p>
<p><em>Twierdza powstańcza przy Okrąg 2 padła 18 września 1944r. Dla ocalałych mieszkańców stolicy i powstańców rozpoczęły się ostatnie chwile Powstania?:</em></p>
<p>Opracowanie: <a href="http://www.powisle.waw.pl">Warszawa Powiśle</a><br />
Podziękowania dla MZ &#8211; zmiśka</p>
<p>Bibliografia:<br />
Tadeusz Grigo, Powiśle Czerniakowskie<br />
Władysław Bartoszewski, Dni walczącej stolicy<br />
Życie na stos, Leszek Jan Wójcicki<br />
Wspomnienia z Powstania Warszawskiego Lidii Ziental<br />
Mrówka na szachownicy, Jan Kurdwanowski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.powisle.waw.pl/historia-powisla/powstancze-twierdze-okrag-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Warszawa Powiśle z epoki XIX wieku</title>
		<link>http://www.powisle.waw.pl/historia-powisla/warszawa-powisle-z-epoki-xix-wieku/</link>
		<comments>http://www.powisle.waw.pl/historia-powisla/warszawa-powisle-z-epoki-xix-wieku/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Dec 2009 23:09:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Portal Powiśle</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia Powiśla]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.powisle.waw.pl/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[Powiśle z tej epoki kojarzy się z niezbyt pochlebnym opisem Bolesława Prusa, który w &#8220;Lalce&#8221; opisał dzielnicę jako rejon skrajnego ubóstwa, nędzy, chorób i rozpadu. Miejsce zamieszkiwane przez biednych robotników, nędzników czy prostytutki. Faktycznie autor przedstawił Powiśle mało kolorowo ale trzeba brać pod uwagę, że taka była tendencja pisarzy pozytywistycznych, którzy za wszelką cenę chcieli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/fuchs.jpg" rel="lightbox[6]"><img class="alignleft size-medium wp-image-75" title="fuchs" src="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/fuchs-300x187.jpg" alt="fuchs" width="216" height="134" /></a>Powiśle z tej epoki kojarzy się z niezbyt pochlebnym opisem Bolesława Prusa, który w &#8220;Lalce&#8221; opisał dzielnicę jako rejon skrajnego ubóstwa, nędzy, chorób i rozpadu. Miejsce zamieszkiwane przez biednych robotników, nędzników czy prostytutki. Faktycznie autor przedstawił Powiśle mało kolorowo ale trzeba brać pod uwagę, że taka była tendencja pisarzy pozytywistycznych, którzy za wszelką cenę chcieli zwrócić uwagę wyższych kast na zastraszające różnice społeczne. Ten &#8220;gorszy świat&#8221; nie był jednak zupełnie odizolowany od bogatej &#8221; górnej Warszawy&#8221;.</p>
<p>Z innych źródeł wynika, że w XIX wieku, Powiśle mimo widocznej biedoty i nędzy było główną dzielnicą przemysłową Warszawy. Przemysł koncentrował się przede wszystkim w obszarze Solca gdzie znajdowała się rządowa fabryka maszyn, młyn Banku Polskiego, gazownia, warsztaty żeglugi parowej oraz kilka garbarni i browarni. Niestety do obecnych czasów prawie nic się nie zachowało więc ich istnienie można udokumentować jedynie na podstawie prac malarskich, rysunków, zdjęć czy źródeł pisanych.<a href="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/ulicasolec.jpg" rel="lightbox[6]"><img class="size-medium wp-image-88 alignright" title="ulica Solec" src="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/ulicasolec-300x233.jpg" alt="ulica Solec" width="216" height="168" /></a>Dzięki fabrykom, warsztatom czy drobniejszym zakładom produkcyjnym Powiśle nie było dzielnicą zupełnie zapomnianą. Odwiedzano je również ze względu na umieszczone tam studzienki zaopatrujące w wodę Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście. O kanalizacji na głównym trakcie Warszawy pomyślano dopiero w 1851 roku. Mniej chlubnym powodem odwiedzin na Powiślu były panie lekkich obyczajów, z których usług między innymi chętnie korzystali studenci Warszawskiej Szkoły Podchorążych. Powiśle było również odwiedzane od strony Wisły, gdzie przybijały barki, łodzie a w czasach A. Zamoyskiego również statki parowe używane w transporcie przemysłowym.</p>
<p><strong>Warsztaty żeglugi parowej na Solcu</strong></p>
<p>To właśnie hrabiemu Andrzejowi Zamoyskiemu dzielnica zawdzięcza swój rozwój. Hrabia starał się realizować postulaty &#8220;pracy organicznej&#8221;, które może obecnie brzmią troszkę banalnie jednak w tamtych czasach były podstawą do rozwoju kapitalizmu. Jakby nie patrzeć przyniosło to korzyści w postaci nowych zakładów przemysłowych dających jednocześnie zatrudnienie i stopniowe wyprowadzenie Powiśla z &#8220;rynsztoku&#8221;.</p>
<p><a href="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/wislasolec.jpg" rel="lightbox[6]"><img class="size-medium wp-image-89 alignleft" title="Wisła i Solec" src="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/wislasolec-300x194.jpg" alt="Wisła i Solec" width="216" height="140" /></a>W 1846 r. A. Zamoyski sprowadził z Francji dwa statki parowe, dzięki którym z czasem rozwinęła się żegluga parowa a z czasem na Solcu jej warsztaty. W warsztatach tych przede wszystkim budowano i naprawiano statki. Produkowano w nich również maszyny parowe, kotły, sikawki, instalacje dla cukrowni, młynów i tartaków. Przedsiębiorstwo rozwijało się prężnie i z czasem stało się potężną spółką w skład której wchodzili członkowie rodziny Zamoyskiego oraz grupa z establishmentu handlowego. Dla wyróżnienia jednostek można podać hrabiego Plater-a czy Leopolda Kronenberg-a.</p>
<p>Nic dziwnego, że firma prosperowała wyśmienicie jeśli zarabiała nie tylko na produkcji maszyn ale i na transporcie produktów przemysłowych. Zdecydowanie było zapotrzebowanie na maszyny bo w 1862r. odnotowano w Warszawie 369 fabryk a produkcja spółki nie ograniczała się tylko do rejonu Warszawy czy Polski. Warsztaty prężnie się rozwijały i mogły się poszczycić produkcją statku parowego, który od 1863 roku zaczął pływać po Dniestrze. Statek wzbudzał podobno duże zainteresowanie swoim misternym wykonaniem, przepychem, praktycznością i wygodami.</p>
<p>Fabryka w dużym stopniu przyczyniła się do rozwoju kolei parowej i &#8220;dróg żelaznych&#8221;. Mimo, że dla kraju był to duży krok w przyszłość to dla Powiśla nie wróżyło to dalszego rozwoju. Z powodu dróg kolejowych stopniowo odchodzono od Wisły. Nastąpiła tendencja przenoszenia fabryk i zakładów przemysłowych na drugą stronę Warszawy w pobliże Kolei.</p>
<p><strong>Rządowa fabryka maszyn</strong></p>
<p>Bez wątpienia najważniejszą w przemyśle ówczesnej Warszawy była branża metalowa. Tu mamy kolejny przykład inwestycji na terenie obecnego Powiśla. Na rogu Książęcej i Smolnej mieściła się rządowa fabryka maszyn produkująca urządzenia dla cukrowni, gorzelni i tartaków. Była to podobno trzecia pod względem wielkości fabryka w Warszawie (zaraz po niej mieściły się wspomniane wyżej warsztaty żeglugi parowej). W fabryce rządowej przed 1860r. pracowało około 300 osób a w warsztatach Zamoyskiego 200 osób. W tym czasie w największej fabryce Warszawy należącej do Evansa pracowało 500 osób&#8230;</p>
<p><strong>Młyn Banku Polskiego</strong></p>
<p><a href="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/mlynparowy.jpg" rel="lightbox[6]"><img class="size-medium wp-image-119 alignright" title="Młyn Parowy na Powiślu" src="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/mlynparowy-300x188.jpg" alt="Młyn Parowy na Powiślu" width="192" height="120" /></a></p>
<p>Na terenie Powiśla znajdował się również jeden z dwóch i największy w Warszawie młyn parowy należący do Banku Polskiego a wcześniej do Towarzystwa Wyrobów Zbożowych, którego członkiem był oczywiście hr. Zamoyski. Była to dość duża produkcja bo ze źródeł wynika, że zatrudniała ponad 200 osób. Po upadku Powstania Styczniowego w 1864 roku to miejsce nabrało też innego znaczenia. Stało się kryjówką dla Aleksandra Waszkowskiego naczelnika Warszawy i ostatniego dyktatora powstania. Naczelnik ukrywał się pod szopą młyna między deskami. O tej kryjówce nie wiedział nikt poza powiślańskimi bezdomnymi. Dyktatora niestety ujęto w grudniu 1865 i stracono.</p>
<p><strong>Powiślańskie oberże</strong></p>
<p><a href="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/karczma.jpg" rel="lightbox[6]"><img class="size-medium wp-image-86 alignleft" title="karczma na Powiślu" src="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/karczma-300x198.jpg" alt="karczma na Powiślu" width="192" height="126" /></a></p>
<p>Wraz z rozwojem miasta pojawiało się coraz więcej przyjezdnych przybywających w interesach. Dla nich powstawały prestiżowe &#8220;noclegownie&#8221; w centrum miasta, takie jak hotel Angielski, Rzymski czy Saski. Nie wszyscy jednak odwiedzający stolicę byli zamożni dlatego dla biedniejszej klienteli istniały w mieście oberże. Jedną z nich na Bednarskiej opisał w liście z tamtych czasów jej gość. Żalił się, że pokój w oberży był mały i wyposażony w łóżko tylko z siennikiem. Pomieszczenie przede wszystkim było ciemne dlatego nawet za dnia człowiek potrzebował zapalonej świecy, w którą sam musiał się zaopatrzyć płacąc z własnej kieszeni&#8230;</p>
<p><strong>Gazownia na Ludnej</strong></p>
<p><a href="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/gazownia.jpg" rel="lightbox[6]"><img class="size-medium wp-image-85  alignright" title="gazownia na Powiślu" src="http://www.powisle.waw.pl/wp-content/uploads/2009/12/gazownia-300x136.jpg" alt="gazownia na Powiślu" width="210" height="95" /></a></p>
<p>Na szczęście nie na wszystkich ulicach Powiśla mieszkańcy mogli narzekać na brak światła. W 1856 roku wzdłuż ulicy Ludnej zapaliły się latarnie gazowe, którym paliwa dostarczała gazownia wybudowana przy tej samej ulicy. Gazownia powstała z inicjatywy Kontynentalnego Towarzystwa Gazowego z Dessau. Obecnie można znaleźć w parku między blokami ślady po jej istnieniu w postaci betonowego okręgu obrośniętego trawą i krzakami&#8230;</p>
<p><code>Opracowanie A.S.</code></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.powisle.waw.pl/historia-powisla/warszawa-powisle-z-epoki-xix-wieku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
