Forum Warszawa Powiśle
Dyskusje => Historia => : snecz April 02, 2007, 09:32:28 PM
-
Chciałbym zwrócić Waszą uwagę na takie cudo, które stoi i niszczeje na samym skraju Powiśla i Śródmieścia. Prawie na samym Krakowskim Przedmieściu. Pod kamienicą ustawiono nawet duży kosz na gruz...
Kamienica Eleonory i Ludwika Walusińskich na Bednarskiej 25.
(http://i139.photobucket.com/albums/q281/Marek_photo/Bednarska001.jpg)
(http://i139.photobucket.com/albums/q281/Marek_photo/Bednarska002.jpg)
(http://i139.photobucket.com/albums/q281/Marek_photo/Bednarska003.jpg)
(http://i139.photobucket.com/albums/q281/Marek_photo/Bednarska006.jpg)
-
Może to obciach, ale nigdy na nią nie zwróciłem specjalnej uwagi ... :-[
-
Uważam, że jest rewelacyjna. Zwróćcie uwagę na kominy i ten niebieski pasek farby pod górnym balkonem...(to może być oryginalna farba???)
-
No właśnie ciekawe, ciekawe ...
-
Może zmisiek coś będzie wiedział... :)
-
Zmisiek teraz zajęty ... ;)
-
Kamienica Eleonory i Ludwika Walusińskich.
Wybudowana w latach 1859-60. Architekt nieznany. Dekoracja zewnętrzna w stylu romantycznego neogotyku angielskiego. Meandrowy gzyms miedzy kondygnacjami jest oryginalny.
Wg Jarosława Zielińskiego: " Fasada jest rzadkim i jedynym zachowanym przykładem romantycznego kostiumu stylowego, zastosowanego w kamienicy czynszowej." Uff...
Oficyna rozebrana w 1994 roku.
Na podeście 1 piętra klatki schodowej zachował się oryginalny wspornik żeliwny w kształcie smoka.
Wystarczy?
-
Jeśli nawet jest przykładem rzadkim to nie znaczy że dobrym ;) Lepsze neogotyki są na Marszałkowskiej i w Al. Ujazdowskich. Ale i tak dobrze, że się uchowała.
-
Ale pan Zieliński pisał, że rzadkim i jedynym przykładem w kamienicy czynszowej, więc może te pozostałe były kamienicami nie czynszowymi? :)
-
A dla mnie jest naprawdę wyjątkowa. Po prostu mnie urzekła... :)
-
Nooo...,
ładna to ona jest.
Nawet bardzo. :)
-
Z tyłu powinien być ogródek.
-
Nie zaglądałem. Mówisz, że warto?
-
Obok w kamiennicy mieszkała moja koleżanka i z okna jej pokoju od strony podwórka widać było ogródek, więc coś tam powinno być, chyba, że zaorali :D. A być może ta kamiennica nie ma nic, a tylko ta obok wyżej miała ogródek.
A chodził ktoś z was do przychodni na Bednarską? Pamiętam panią doktor Zaczyk.
-
Przy okazji tam zajrzę na tyły. Tamte rejony masz jeszcze bardzo nie odkryte. ;)
-
Ludzie, ja jestem zapóźniona... dopiero teraz trafiłam w sprawę kamienicy Walusińskich z Bednarskiej. Dodam, że jest to JEDYNA na tej ulicy kamienica ocalała z wojny i powstania! Reszta to rekonstrukcje powojenne. I jako oryginał była olewana przez kwaterunek (zasiedlona min. elementem lumpenproletariackim) i niszczała aż do roku 1999, kiedy to padło na nią oko osławionego Miętusa (szef rady dzielnicy, radny, dyrektor dzielnicy, slowem zawsze na wierzchu stary SB-ek, skarbnik dzielnicowej ekspozytury SLD itp.), przehandlował kamienicę za 100 tys. zł (widziałam na własne oczy akt notarialny sprzedaży)jakiemuś geszefciarzowi z Wałbrzycha, który zaczął od nielegalnej budowy w podwórzu (duża kubatura, nielegalne nadbudowy pięter - wstrzymano budowe, surowy stan stoi do dziś i straszy). Geszefciarz sprzedał to potem jakiejś szemranej spółce, ta kolejnej i dzisiaj nie wiadomo czyje to. Ale niszczeje dalej.... o ile mi wiadomo. A ogród jest, owszem, nawet podwójny, jego północna odnoga wisi nad skarpą i przylega do klasztoru. Czarowne miejsce, klimat jak z Zoli, albo Balzaka - starych paryskich kamienic z XVI dzielnicy... Kto wie coś wiecej?
-
A ja mieszkałam w tej kamienicy na drugim piętrze (na zdjęciu moje okna to te trzy od lewej), natomiast od zawsze mieszkali tam moi dziadkowie, aż do momentu kiedy kamienica znajdowała się już naprawdę w fatalnym stanie :-[ Szkoda, że została tak zaniedbana i że przez wiele lat nikt nie raczył coś z tym zrobić, to przykre że w takim miejscu w otoczeniu Starego Miasta i Mariensztatu gdzie powinno się szczególnie dbać o zabytki, urzędnicy zamiast wziąć się do roboty, nie robią nic to oburzające!