Forum Warszawa Powiśle
Dyskusje => Na każdy temat => : Andrzej.U. May 07, 2007, 11:30:09 AM
-
Moi rodzice pracowali w Elektrociepłowni Powiśle (Ojciec od 1940 do 1981, a Mama od 1960 do 1985). Ja mieszkałem na Powiślu w latach 1962 - 1971; bywam zresztą do dziś w rodzinnym domu na Topiel. Moja prababcia mieszkała w domu przy Al.3 Maja 3. Bywałem u Niej do 1956 r.
To wstępem - aby usprawiedlić się ze swojego gadulstwa i przynudziarstwa.
Parę ciekawostek:
- w latach sześćdziesiątych na Topiel był jeszcze bruk z polnych kamieni i gazowe latarnie;
- nad bramą istniejącego do dziś domu na rogu Topiel / Tamka widniała data budowy "1910". Bramę zburzono podczas budowy domu Topiel 6;
- węgiel do Elekrociepłowni dowożony był pociągami jeżdzącymi nad Wisłą w wjeżdzającymi na teren E. bramą usytuaowaną niedaleko ul. Tamka (ruch był wówczas zatrzymywany na Wybrzeżu Kościuszkowskim).
- sport na Powiślu w owych latach :
_to przede wszystkim sekcja zapasów w stylu klasycznym ZKS "Elektryczność" w budynku szkoły przy Drewnianej z ówczesnym mistrzem Europy juniorów Andrzejem Suproniem,
_ sekcje tenisa ziemnego, siatkówki i koszykówki to korty obok wiaduku linii średnicowej;
_ boisko sekcji piłki nożnej "Elektryczności" było już zlikwidowane w parku pomiędzy Wisłą i Elekrociepłownią i przeniesione na ul. Jeziorną 2 na Sadybie. (w 1963 r. awans z klasy"B" do "A", o czym infrmowała gazetka ścienna na bramie domu przy Tamce (zakład transportu E.);
_ boks uprawiało się w "Polonii" na ul. Foksal (później ten budynek wrócił do W.T.W. Warszawa);
_ sympatie kibicowskie to przede wszystkim "Polonia" (coś wiem o tym bo w owych latach grałem jako trampkarz i junior w "Legii" ... .), "Warszawianka" i "Legia" (ale raczej tak bliżej Łazienkowskiej), bardzo popularny był boks - "Gwardia" i "Legia" w I lidze, "Polonia" w II lub III, "Drukarz", "Skra", "Lotnik" to A klasa bokserska.
I to byłoby na razie.
Serdecznie pozdrawiam byłych i aktualnych tej "magicznej" dla mnie dzielnicy.
Andrzej
-
No proszę, człowiek nawet nie wie jakie skarby miał pod nosem. Mieszkałam róg Tamki i Topiel.
A Andrzeja Suprona miałam okazję poznać osobiście. Zawsze ilekroć się przypadkiem (teraz nasi wspólni znajomi wyjechali, więc tylko przypadkiem) spotkamy ucinamy sobie krótką pogawędkę. Bardzo fajny z niego facet.
A i chciałam dodać, że tory kolejowe nad Wisłą pamiętam. Nie wiem jak jest teraz. Mam nawet sesję zdjęciową z moich chrzcin z torami w tle. Chrzest miałam w wieku lat 4.
-
A pamiętasz może, kiedy rozpoczęto budowę bloków w kwartale Tamka, Kruczkowskiego, Solec i Czerwonego Krzyża? I co tam było zanim powstały?
-
Zaczęto tam budować w 1965 roku, a już w 1966 wprowadziła się do bloku przy ul. Tamka 19 / 23 róg Kruczkowskiego moja ówczesna narzeczona.
Ulicy Kruczkowskiego nie było, były tam ogrody sióstr zakonnych, a od Solca były zrujnowane domy.
-
Zaczęto tam budować w 1965 roku, a już w 1966 wprowadziła się do bloku przy ul. Tamka 19 / 23 róg Kruczkowskiego moja ówczesna narzeczona.
Ulicy Kruczkowskiego nie było, były tam ogrody sióstr zakonnych, a od Solca były zrujnowane domy.
To szybko im szło. ;D.
Ten blok narzeczonej to ten z kioskiem i fryzjerem czy ten z kawiarnią Tamka (kiedyś, bo obecnie tam jest jakiś sklep)?
Wygląda na to, że siostrom przycięto nieco powierzchni.
-
Moi rodzice pracowali w Elektrociepłowni Powiśle (Ojciec od 1940 do 1981, a Mama od 1960 do 1985). Ja mieszkałem na Powiślu w latach 1962 - 1971; bywam zresztą do dziś w rodzinnym domu na Topiel. Moja prababcia mieszkała w domu przy Al.3 Maja 3. Bywałem u Niej do 1956 r.
To wstępem - aby usprawiedlić się ze swojego gadulstwa i przynudziarstwa.
[...]
I to byłoby na razie.
Serdecznie pozdrawiam byłych i aktualnych tej "magicznej" dla mnie dzielnicy.
Andrzej
Witamy bardzo serdecznie na forum. Wielkie dzięki za ciekawostki. Jeżeli chciałbyś rozwinąć się bardziej to nie krępuj się. Nie może tu być mowy o gadulstwie i nudziarstwie. Jak sam napisałeś dla nas (czy tych rdzennych czy tych napływowych) dzielnica jest magiczna i każdy nawet najmniejszy szczególik jest interesujący i wart dyskusji.
Także dzień dobry i również pozdrawiam :)
-
ja również serdecznie witam na naszym podwórku :) gadulstwo jest bardzo mile widziane :D
-
Zaczęto tam budować w 1965 roku, a już w 1966 wprowadziła się do bloku przy ul. Tamka 19 / 23 róg Kruczkowskiego moja ówczesna narzeczona.
Ulicy Kruczkowskiego nie było, były tam ogrody sióstr zakonnych, a od Solca były zrujnowane domy.
To szybko im szło. ;D.
Ten blok narzeczonej to ten z kioskiem i fryzjerem czy ten z kawiarnią Tamka (kiedyś, bo obecnie tam jest jakiś sklep)?
Wygląda na to, że siostrom przycięto nieco powierzchni.
To ten z kioskiem i fryzjerem. Moja dziewczyna mieszkakała na ostatnim piętrze i z jej pokoju wychodziło się na tzw. niższy dach. Opalaliśmy się na nim. Dlatego mieliśmy grono wiernych obserwatorów wyposażonych w lornetki w domach na Tamce. Ale o tym dowiedziałem się dopiero po latach ... .
Jako tzw. trudna młodzież mieliśmy właściwie dwa miejsca spotkań; jedno to zestawione łaki w krzakach w "Parku Kultury i Rabunku" na Wybrzeżu Kościuszkowskim (lato), a drugie to istniejąca do dziś kawiarenka "Syrenka" przy Tamce (zima). Nieco później pojawiły się piwiarnie nad Wisłą.
-
No tak, Syrenkę oczywiście kojarzę, ale zajrzałam tam może w zyciu raz czy dwa. Chyba nabyłam colę i uciekłam. Przed był automat z lodami.
To gdyby nie róznica czasu pewnie moglibyśmy sobie pomachać, bo ja mieszkałam na przeciwko.