Forum Warszawa Powiśle
Dyskusje => Rozrywka => : uima January 12, 2007, 05:17:29 PM
-
Byłem ostatnio w takiej knajpie, ktora jest w budynku banku przy Soclcu, między albertem a mostem kolejowym, taka niby kawiarnia, bar czy nasiadowani, ale tak na prawdę to nic z tych rzeczy; wystrój, chociać chyba ktoś włożył w to sporo zaangażowania, kompletnie bez atosfery, wsztko tchne jakąs taniością, plastykiem, trochę takim socjalizmem, ale nie w cudzysłowiu, co nawet mogłoby być śmieszne, ale tak po prostu, jak na stołówce w PRL, obsługa ie specjalnie zainteresowana, kawa marna i do tego podana w .... arcorocu (!)
Za to przyjmnei w taj knajpie-jałodalnie na BUWie - studnecko, prosto, z gazetami, jedzenie niewyszukane (pasty, pierogi, naleśniki) ale za to smaczne i tanie, i taki przyjemny klimacik tchnacy przewą miedzy zajeciami na studiach, że się stare dobre czasy przypominają
-
Ja uwielbiam knajpy w stylu PRL tak jak "Bajka" na Nowym Świecie. Nie spotkałam do tej pory knajpki na Powiślu w takim klimacie.
Może któs z Was zna takie klimatyczne miejsce?
A o której knajpie ty właściwie piszesz? W okolicach Alberta i banku to ja znam nową knajpę i jest beznadziejna a do tego wieczorem trzeba płacić tylko za samo wejście 10 zł.
-
no to pewenie właśnie ta nowa; wiesz jak pisałem o klimacie prl-owskim to nie chodziło mi o stylistykę, ale o taką belejkość wykonania, niby jakiś design, ale materiały i obsługa kojarzą sie bardziej z socjalizmem, o którym lepiej zapomnieć
-
Też byłem w tej kawiarni. Faktycznie kawa jest niezbyt dobra (nie pamiętam jaki mieli ekspres ale chyba nienajgorszy). Wystrój też taki sobie, a ceny takie jak w Cava na Nowym Świecie. W dodatku zawsze gdy obok przechodzę to jest tam pusto.
-
Pod Arkadami widziałem kawiarnię ale jeszcze jej nie przetestowałem... może ktoś inny to zrobił?
-
Obok wiaduktu nad ul. Solec jest knajpa "Jazz Bar". Jej plusem jest to, że jest czynna do 1 w nocy;) Czasami są tam też koncerty.
-
Słyszałem, że jest fajna. Koleżanka ja_ponka mogłaby się w temacie wypowiedzieć. Bardziej jest zorientowana. ;)
-
Polecam kawiarnię na rogu Fabrycznej i Rozbrat.Bardzo urocze miejsce.Umiarkowane pod względem cen.
Ogólnie miejsce spoko!
-
Byłem właśnie w Jazz Barze. W pierwszej milszej sali jest trochę za głośno by pogadać, za to w drugiej, w której jest nieco ciszej, jest doprawdy hard corowy klimat jeśli chodzi o wystrój (najlepsza jest czarna baranina na ławie). Mają Żywca i Warkę. Klimat w sumie sympatyczny ale raczej na piwo z kolegą, który ma niewielkie wymagania niż na randkę. Leciały kawałki z początku lat 90. typu wczesne Prodigy w stylu raggadisco (http://www.youtube.com/watch?v=cSQt6D8NsQQ&mode=related&search=) (i was so young...) ale przeplatane późnym Prodigy (http://www.youtube.com/watch?v=dJt2e-BQpm4) i Aerosmith, więc się nawet szczerze wzruszyłem;-)
-
Ja lubię tą knajpkę i właścicielkę też. Wystrój.... to fakt zabawny ale szczery. Sypiące sie kanapy itp.
Dla mnie to taka knajpa gdzie okoliczni mieszkańcy wpadają w kapciach na szybkie piwko.
Jedyne co mi przeszkadza to dym z papierosów. Ceny jednak nie są takie niskie. Jest knajpka "Pod mosteczkiem" (chyba tak się nazywa). Zawsze świeci pustkami choć ma lepszy wystrój i tańsze piwo.
-
Ja mieszkam przy ul Fabrycznej czasami wpadam kawiarni na rogu Rozbrat i Fabrycznej(kawa i tost w sobotnie przedpołudnia :) ) Od niedawna otworzyli tam sale bilardową .
-
Byłem właśnie w Jazz Barze. W pierwszej milszej sali jest trochę za głośno by pogadać, za to w drugiej, w której jest nieco ciszej, jest doprawdy hard corowy klimat jeśli chodzi o wystrój (najlepsza jest czarna baranina na ławie). Mają Żywca i Warkę. Klimat w sumie sympatyczny ale raczej na piwo z kolegą, który ma niewielkie wymagania niż na randkę. Leciały kawałki z początku lat 90. typu wczesne Prodigy w stylu raggadisco (http://www.youtube.com/watch?v=cSQt6D8NsQQ&mode=related&search=) (i was so young...) ale przeplatane późnym Prodigy (http://www.youtube.com/watch?v=dJt2e-BQpm4) i Aerosmith, więc się nawet szczerze wzruszyłem;-)
Rewelacyjny opis :) Muszę się tam wybrać. Zadecydowało wczesne Prodigy ;)
-
Ja mieszkam przy ul Fabrycznej czasami wpadam kawiarni na rogu Rozbrat i Fabrycznej(kawa i tost w sobotnie przedpołudnia :) ) Od niedawna otworzyli tam sale bilardową . Częściej z lokalnych knajp wybieram Mar Y Sol http://www.mar-y-sol.com.pl/ oraz Cafe Kredens http://www.kredens.com.pl/cafe/cafe.htm na Przemysłowej.
Witam na forum i dzięki za informację :)
Aha, ale ten drugi link chyba nie działa.
-
Pod Arkadami widziałem kawiarnię ale jeszcze jej nie przetestowałem... może ktoś inny to zrobił?
Owszem, nawet kilka razy. DObra kawa i miła obsługa, nawet jest trochę klimatu kawiarnianego, ale zdecydowanie za mało miejsca. Rozmowa z kimkolwiek przy stoliku jest słyszalna w całej kawiarence - brak intymności.
-
Pod Arkadami widziałem kawiarnię ale jeszcze jej nie przetestowałem... może ktoś inny to zrobił?
Owszem, nawet kilka razy. DObra kawa i miła obsługa, nawet jest trochę klimatu kawiarnianego, ale zdecydowanie za mało miejsca. Rozmowa z kimkolwiek przy stoliku jest słyszalna w całej kawiarence - brak intymności.
Dzięki za info :) Faktycznie, mogłoby być bardziej intymniej. Mi się podobają takie knajpy z "boksami" jak w amerykanskich filmach (patrz I scena w Pulp Fiction ;) )
-
Ja mieszkam przy ul Fabrycznej (...)
Czyli jesteśmy sąsiadami... ;D ;)
-
siemka!jeśli chodzi o Jazz Pub to muszę powiedzieć że często tam bywam, prawie codziennie.Jest tam zajebisty klimat, sami znajomi, świetna muza,wystrój pubu jest orginalny i właścicielka jest super. Naprawdę polecam.Właśnie po robocie się tam wybieram.Pozdro dla wszystkich stałych bywalców Jazz Pubu i dla Wiesi:))))))))Zapraszam wszystkich na piwko i drinki, coś do jedzenia też się znajdzie.pa
-
Witamy na forum :) Zaglądaj tu częściej ;)
-
Kiedyś to była piękna i klimatyczna knajpa na Powislu - Rybitwa się nazywała ale niestety nie pasowała władzom miasta i ją usuneli zresztą tak jak cały szlak orlich gniazd (już prawie nie istnieje), ah łezka się w oku kręci :'(
-
hey! :)
A w którym miejscy była ta Rybitwa?
-
Jeżelio mnie skleroza nie myli to przy Syrence na wprost Tamki. Tzn. tam na pewno była "pijalnia piwa" (jak piękna nazwa) ale nie jestem pewien czy to była Rybitwa. Ostała się chyba tylko jedna - od Powiśla patrząc - zaraz za mostem Gdańskim. Jeżeli mnie ponownie skleroza nie myli to nazywa się Mewa lub Mewka.
-
Rybitwa znajdowała się zaraz przy BUWie tam gdzie teraz stoją jelonki (o ile ich też nie usuneli) a ta knajpa przy pomniku Syrenki to się nazywała Mewa i też już nic po niej nie zostało. Ze szlaku orlich gniazd w tej chwili na pewno została jeszcze nomen omen właśnie Syrenka zaraz za mostem Gdańskim prawie nad samą Wisłą, a do zeszłego roku dzielnie trzymał się Albatros (przy ul.Mostowej) ale też w końcu i to miejsce zniknęło :'(.
Wiem że jeszcze coś dalej w stronę Bielan zostało, ale nie wiem jak się nazywa.
-
No i coś nam temat trochę zdechł :'(
Żeby go ożywić, to mam pytanko czy nie wiecie czy w tym roku będzie ta knajpka przy popiersiu E.Orzeszkowej, przy Elizeum? I co o tego typu sezonowych parasolach w różnych dziwnych miejscach sądzicie?
-
Czy "Pod mosteczkiem" to jest ta knajpa przy Kruczkowskiego? Bo nie jestem pewien, i po ile browarek stoi? :-[
A co do Jazzu, oj to bywało się tam dosyć często, właścicielka całkiem miła zawsze sobie z nią pogadaliśmy trochę, no i pozwalała nam puszczać muzykę :D co było rewelacyjne
-
Pod Mosteczkiem to ta knajpa koło przystanku tramwajowego przy Wisłostradzie :) Piwo 6-7 zł chyba
-
Oj chyba po 5 zł... ale też nie jestem pewien na 100% ;)
-
...koło przystanku tramwajowego przy Wisłostradzie...
aha to już wiem gdzie ;D
...Piwo 6-7 zł chyba
No to niezła imprezka musiała być :P ;D
-
Była, była.... ;D
-
Polecam Bar Pod Mostem, który znajduje się w wieżycy Mostu Poniatowskiego przy ul. Kruczkowskiego.
-
Polecam Bar Pod Mostem, który znajduje się w wieżycy Mostu Poniatowskiego przy ul. Kruczkowskiego.
Witam, ja również polecam "Pod Mostem" ;D bardzo klimatycznie "in"... ale i bardzo przyjemnie "outside"... niedługo pojawi sie tam też "ogródek" no i bardzo fajni ludzie tam przychodzą... ;D
P.S. Pozdrowienia dla wszystkich spacerujących 31.03. po Powiślu Czerniakowskim!
-
...no i bardzo fajni ludzie tam przychodzą... ;D
P.S. Pozdrowienia dla wszystkich spacerujących 31.03. po Powiślu Czerniakowskim!
Bardzo fajni ;D To fakt ;D ;)
-
W ostatnim dodatku do GW "Co jest grane" jest recenzja knajpy przy ulicy Wioślarskiej na przeciwko wyjazdu z Ludnej. Całkiem pozytywna. Byliście?
-
Nie byłem. A mozna gdzieś te recenzję przeczytać w sieci? Przyznam, że na Powiślu i Solcu jest problem z tym, by zjeść coś sensownego, a ja jestem tzw. "niegotujący" ;D
---
Otworzono nową kawiarnię na Tamce 45b! Nazywa się Szczotki.
Impreza związana z otwarciem odbyła się w tym tygodniu.
-
Nie byłem. A mozna gdzieś te recenzję przeczytać w sieci?
Nie mogę znaleźć.
A piszą coś o tej Szczotce?
Ja się stołuję najczęściej pod Arkadami - standardowo kebab :)
-
Pod Arkadami to polecam włoską knajpkę.Chwilowo nieczynna, bo przenosi się z pierwszego piętra na parter - tam gdzie był sklep z winami. Panie naprawdę wiedzą co to włoska kuchnia, zresztą inne dania też są super. Generalnie smaczniej i trochę taniej niż u wioślarzy - chociaż tam też nieźle karmią.
-
Witam,
O nie wiedziałem, że tam była knajpa. Czyli przenoszą się tam gdzie jest ta kawiarenka -winiarnia czy tam gdzie był całodobowy monopolowy?
No jak smaczniej i taniej jak u wioślarzy to na pewno zajrzę :)
Dzięki za informację
-
Ja też chętnie jeżeli jedzonko rzeczywiście takie dobre :)
-
Byłem. Był nawet okres, że chodziłem tam chyba za często. ;)
Specyficzny klimat. Pozytywnie i fajnie.
Na razie z różnych względów omijam tego typu knajpy. ;)
Tak, lansujące się towarzystwo na "nie wiadomo co" jest nawet zabawne.
A może nie lansowali się ale tacy już byli? ;)
-
Dwa moje ulubione miejsca, oba mieszczace sie w wiezycach poniatowskiego:
1. "Pod Mosteczkiem" - przemili prowadzacy, niskie ceny, brak tloku, nierozwadniane piwo, smaczne jedzenie, mozliwosc wyizolowania sie badz nie - do wyboru...
2. "Pod Mostem" - pycha jedzenie :-)
jakos nie moge sie przekonac do miejsc, w ktorych "wypada bywac" (np Czuly Barbarzynca)
pzdr
-
Pod Arkadami to polecam włoską knajpkę.Chwilowo nieczynna, bo przenosi się z pierwszego piętra na parter - tam gdzie był sklep z winami. Panie naprawdę wiedzą co to włoska kuchnia, zresztą inne dania też są super. Generalnie smaczniej i trochę taniej niż u wioślarzy - chociaż tam też nieźle karmią.
Byłem.
Muszę powiedzieć, że jedzenie spoko ale jak na standard lokalu to z cenami trochę przeginają.
-
też byłam w tej włoskiej,ale trochę dziwnie mi się na plastiku jadło ;)
-
Niestety, z cenami to prawda. Od czasu, kiedy panie przeniosły się na parter, ceny mocno wzrosły. Sama przestałam tam chodzić i odwołuje rekomendację.
-
Dwa moje ulubione miejsca, oba mieszczace sie w wiezycach poniatowskiego:
1. "Pod Mosteczkiem" - przemili prowadzacy, niskie ceny, brak tloku, nierozwadniane piwo, smaczne jedzenie, mozliwosc wyizolowania sie badz nie - do wyboru...
2. "Pod Mostem" - pycha jedzenie :-)
jakos nie moge sie przekonac do miejsc, w ktorych "wypada bywac" (np Czuly Barbarzynca)
pzdr
Nie pamiętam czy ta knajpa przy Kruczkowskiego nazywa się "pod mostem" czy "pod mosteczkiem" ale mi też odpowiada. Fajna obsługa. Można wypić i zjeść nie używając plastiku. Również polecam.
-
Nie pamiętam czy ta knajpa przy Kruczkowskiego nazywa się "pod mostem" czy "pod mosteczkiem" ale mi też odpowiada.
przy Kruczkowskiego jest "pod mostem". "pod mosteczkiem" (dawniej: rybie oko) zas jest przy wislostradzie :)
-
Otworzono nowy klub na ul. Solec 44. Znajduje się koło mostu kolei średnicowej, po przeciwnej stronie szpitala.