Deprecated: preg_replace(): The /e modifier is deprecated, use preg_replace_callback instead in /www/emm8_new/www/powisle.waw.pl/forum/Sources/Load.php(183) : runtime-created function on line 3
Wykup mieszkania spółdzielczego-jak poradzić sobie ze spółdzielnią

Autor Wątek: Wykup mieszkania spółdzielczego-jak poradzić sobie ze spółdzielnią  (Przeczytany 9820 razy)

Offline Levittoux

  • Global Moderator
  • Przyjaciel Forum
  • *****
  • Wiadomości: 165
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Wykup mieszkania spółdzielczego-jak poradzić sobie ze spółdzielnią
« dnia: Październik 26, 2007, 09:08:18 am »
Cytuj
Wykup mieszkanie. Nie daj się spółdzielni
Marta Tylenda 2007-10-19

Mimo że prawo gwarantuje lokatorom spółdzielni mieszkaniowych wykup mieszkań za grosze, wiele z nich stawia opór. Jak sobie z tym radzić?

Chodzi o mocno krytykowaną przez prezesów spółdzielni nowelizację ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, która pozwala lokatorom wykupić mieszkania za symboliczne kwoty. Zgodnie z nowymi przepisami spółdzielca, który zajmuje mieszkanie lokatorskie i spłacił koszty budowy, może stać się jego właścicielem po dopłaceniu nominalnej kwoty umorzonego przez państwo kredytu. W praktyce to często kilkaset złotych, czasem wręcz kilkadziesiąt. W całej Polsce może z tego przepisu skorzystać blisko milion rodzin.

Blokują uwłaszczenie?

Kłopot w tym, że nie wszędzie jest to proste. Są spółdzielnie w kraju, które starają się opóźnić przekształcanie mieszkań. Kilka poznańskich spółdzielni przekonuje np. swoich członków, że nie może sprzedawać mieszkań z gruntem w wieczystym użytkowaniu. - Usłyszałem, że spółdzielnia nie przystąpi do sprzedaży, dopóki nie kupi gruntu od miasta. A jak mi się nie podoba, to mogę iść do sądu - opowiada pan Kazimierz, od 40 lat członek SM Grunwald. - Spytałem, kiedy wykupi ziemię. Powiedzieli mi, że nie wiadomo, bo wnioski są w urzędzie miasta, a urzędników żadne terminy nie obowiązują.

Podobnie jest w ogromnej (niemal sto tysięcy mieszkańców) poznańskiej SM Osiedle Młodych. "Spółdzielnia nie może zawrzeć z Państwem umowy przeniesienia własności lokalu, gdyż trwają procedury związane z przekształceniem prawa wieczystego użytkowania gruntu w prawo własności (...)" - dowiedziała się część lokatorów starających się o wykup.

Iwona Ossowska z Osiedla Młodych tak tłumaczy treść listów rozsyłanych do mieszkańców: - Jeżeli w trakcie trwania procedur wykupu gruntu od miasta przekształcilibyśmy tylko jedno mieszkanie na wieczystym użytkowaniu, wówczas nasz wniosek o wykup tego gruntu na własność byłby nieaktualny, bo w danej nieruchomości pojawiliby się nowi współwłaściciele, którzy musieliby wspólnie ze spółdzielnią złożyć nowy wniosek.

Spółdzielnia Jeżyce odsyła swoich lokatorów, tłumacząc się pilnymi pracami termomodernizacyjnymi. Lokatorka: - Pani w administracji zapowiedziała, że przekształceniami mogą się zająć najwcześniej w przyszłym roku. Teraz nie mają czasu przekazać mi na piśmie choćby uzasadnienia odmowy.

Posłanka Lidia Staroń (PO), założycielka Stowarzyszenia Obrony Spółdzielców, przyznaje, że problem jest powszechny: - Prezesi blokują uwłaszczenie. Dociera do mnie mnóstwo podobnych sygnałów z całej Polski.

Jak wylicza Staroń, spółdzielcze władze nagminnie próbują zniechęcać mieszkańców, mnożąc koszty rzekomo związane z wykupem. - Żądają np. zwrotu pieniędzy za docieplenie budynku, finansowane z funduszu remontowego. To wbrew ustawie, ci lokatorzy od lat płacili składki na fundusz remontowy i dalej to będą robić, także po przekształceniu. Inne spółdzielnie zawyżają ceny gruntów, nie uwzględniając bonifikat, których udzieliły im gminy. Przykładami można sypać jak z rękawa.

Skalę problemu potwierdza też Andrzej Krzyżański z Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców: - Ludzie do nas dzwonią i skarżą się, że spółdzielnie bojkotują ustawę, wymyślają dziesiątki powodów, żeby przynajmniej opóźnić przekształcenie. Prezesi straszą ogromnymi kosztami notarialnymi, choć ustawa dokładnie określa, jaką taksę może zastosować notariusz. Tłumaczą się nieuregulowanym stanem prawnym gruntów, nawet jeżeli tylko kilka działek nie należy do spółdzielni.

Spółdzielnia musi podpisać umowę

Prezesi, jak sami przyznają, liczą na to, że niekorzystne dla spółdzielni przepisy cofnie Trybunał Konstytucyjny. Czy jest na to szansa? Prof. Krzysztof Pietrzykowski, specjalista od prawa spółdzielczego: - Nie widzę raczej takiej możliwości. Zasada jest prawidłowa: spółdzielnia może wziąć od członka tylko tyle, ile sama zwraca do banku. Nie ma tu niezgodności z konstytucją.

Prawnicy podkreślają, że spółdzielnie mają obowiązek przekształcić mieszkanie i to w ściśle określonym przez ustawodawcę, trzymiesięcznym terminie.

Prof. Pietrzykowski: - To, że spółdzielnia ma grunt w wieczystym użytkowaniu nie ma żadnego znaczenia i nie powinno stanowić przeszkody w sprzedaży mieszkania.

Marcin Wojcieszak z kancelarii adwokackiej Dr Marcin Wojcieszak & Wspólnicy: - Spółdzielnia ma obowiązek zawarcia umów w ciągu trzech miesięcy od dnia złożenia wniosku przez osobę uprawnioną. Ten termin może być przedłużony tylko w dwóch przypadkach. Kiedy nie można ustalić właściciela gruntu, na którym stoją spółdzielcze bloki lub spółdzielni nie przysługuje ani prawo własności, ani użytkowania wieczystego do ziemi.

Oznacza to tyle, że spółdzielnia, bez względu na to, czy jest właścicielem, czy użytkownikiem wieczystym gruntu, musi w ciągu trzech miesięcy podpisać umowę ze spółdzielcą. I nic tego terminu nie może wydłużyć.

Przypominamy też, że zgodnie z przepisami opłata notarialna w 2007 r. wyniesie 285,48 zł. Należy się też liczyć z opłatą za każdą kopię sporządzanego przez notariusza aktu notarialnego (10-20 zł od kopii), co oznacza wyłożenie dodatkowych, góra 80 zł. Założenie księgi wieczystej i wniosek o wpis do księgi to kolejne 260 zł. Spółdzielnia nie może żądać więcej.

Dla opornych grzywna lub więzienie

Co, jeśli prezes, chociaż ma taki obowiązek, nie podpisze z nami umowy? Na szczęście ustawodawca przewidział taką możliwość i dał spółdzielcom konkretną broń do ręki. Na wielu prezesów działa samo to, że ona jest. - Mój prezes stwierdził, że będzie przekształcał, bo nie chce siedzieć ani płacić grzywny - przyznaje lokatorka jednej z gdańskich spółdzielni.

Nowe przepisy przewidują bowiem dla opornych prezesów (członków zarządu, pełnomocników, prokurentów, syndyków albo likwidatorów spółdzielni) sankcje karne: grzywnę lub nawet karę ograniczenia wolności. Członek spółdzielni, któremu władze spółdzielcze nie rozpatrzyły wniosku o przekształcenie mieszkania w ciągu trzech miesięcy lub odmówiły podpisania umowy, może złożyć na najbliższym posterunku policji zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia (wzór zamieszczamy poniżej). Do zawiadomienia warto dołączyć pisemną odmowę, którą otrzymaliśmy od spółdzielni. I to wszystko, co musi zrobić spółdzielca.

Justyna Falkiewicz z kancelarii Dr Marcin Wojcieszak & Wspólnicy: - Policja rozpocznie postępowanie wyjaśniające i jeżeli potwierdzą się zarzuty lokatora, przekaże do sądu wniosek o ukaranie np. członka zarządu. Sąd z kolei może na członka zarządu, prezesa czy prokurenta nałożyć grzywnę lub karę pozbawienia wolności. Spółdzielca oczywiście nie ponosi z tego tytułu żadnych kosztów.

Po tym, jak sąd wyda wyrok, lokator znów powinien udać się do spółdzielni. Jeżeli wcześniej otrzymał na piśmie odmowę przekształcenia mieszkania, będzie to oznaczało, że jego wniosek rozpatrzono (w tym przypadku odmownie). Musi więc złożyć nowy. Jeżeli natomiast spółdzielnia jego wniosku w ogóle nie rozpatrzyła, jest on wciąż aktualny. Spółdzielnia powinna więc bezzwłocznie podpisać z lokatorem umowę.

Gdy policja nie da rady...

Oczywiście może się zdarzyć, że prezes naszej spółdzielni (pełnomocnik, prokurent, syndyk...) jest wyjątkowo uparty i woli płacić grzywny, niż przekształcić nam mieszkanie za kilka złotych. Co wtedy? Trzeba iść do sądu. To postępowanie jest zupełnie niezależne od tego prowadzonego przez policję. Do sądu możemy więc się udać niezależnie od tego, czy złożyliśmy już zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia.

Pozew wolny jest od opłat, a koszty postępowania pokrywa spółdzielnia. Jednak, co podkreśla Falkiewicz, w ustawie jest zapis, że zwolnieni z kosztów jesteśmy w przypadku "bezczynności spółdzielni". Może się więc zdarzyć, że w razie gdy spółdzielnia nam udzieliła odpowiedzi, a więc nie była "bezczynna", będziemy musieli jednak pozew opłacić.

W sądzie, jak radzi Falkiewicz, należy złożyć pozew o zawarcie umowy ze spółdzielnią. W pozwie piszemy (w zależności od tego, jaki przypadek nas konkretnie dotyczy), że:

1. spółdzielnia X w ciągu trzech miesięcy nie zawarła z nami umowy o przeniesienie własności lokalu;

2. spółdzielnia X odmówiła podpisania z nami umowy o przeniesienie własności lokalu i podała jako przyczynę - tu wpisujemy przyczynę - podczas gdy ustawa przewiduje odmowę jedynie w sytuacji nieuregulowanego stanu prawnego gruntu.

Jeżeli sąd przyzna nam rację, orzeczenie może zastąpić umowę ze spółdzielnią. W przypadku gdy spółdzielca spełni wszystkie swoje zobowiązania wobec spółdzielni, orzeczenie może być podstawą do dokonania zmian w księdze wieczystej.

Jak zawiadomić policję, że spółdzielnia łamie prawo

W prawym górnym rogu zawiadomienia wpisz nazwę miejscowości i datę wypełnienia wniosku, poniżej adresata wniosku (nazwa i adres, np. Do Komendy Policji w Poznaniu, ul. Rumiankowa 7). W lewym - swoje imię i nazwisko, numer telefonu i adres do korespondencji;

Poniżej pośrodku wpisz: ZAWIADOMIENIE O POPEŁNIENIU WYKROCZENIA.

Treść zawiadomienia: "Niniejszym zawiadamiam o popełnieniu przez .....(tu wpisz imię i nazwisko) - członka zarządu Spółdzielni ......(tu podaj nazwę i adres spółdzielni) wykroczenia z art. 272 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (t.j. DzU z 2003 roku, nr 119, poz. 1116 ze zm.), poprzez dopuszczenie do tego, że spółdzielnia nie zawarła ze mną umowy o przeniesienie własności lokalu w terminie 3 miesięcy od dnia złożenia wniosku".

Poniżej piszesz na środku strony: UZASADNIENIE.

Treść uzasadnienia: "W dniu ........ złożyłem w Spółdzielni ..... (podaj nazwę spółdzielni i miasto, w którym działa) wniosek o przekształcenie przysługującego mi spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu położonego w .......(tu wpisz adres) w prawo odrębnej własności lokalu.

Spółdzielnia Mieszkaniowa poprzez ................(tu wpisujemy powód, np. przez odmowę przekształcenia lokatorskiego prawa do lokalu w prawo odrębnej własności) dopuściła do tego, że umowa nie została zawarta w terminie 3 miesięcy od dnia złożenia wniosku.

Tym samym, doszło do popełnienia wykroczenia z art. 272 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych".

Podpisz się imieniem i nazwiskiem

Co spółdzielnie robią z wnioskami

Chorzów

W SM Batory pracownica poinformowała mnie, że na razie nic nie robią z wnioskami spółdzielców o przekształcanie mieszkań. Jedynie zbierają je i porządkują dokumenty.

Łódź

Członkowie łódzkich spółdzielni mieszkaniowych zapowiadają masowe wysyłanie do prokuratury doniesień na prezesów spółdzielni mieszkaniowych, którzy odmawiają lokatorom przekształcania mieszkań za symboliczną złotówkę. Jak twierdzą spółdzielcy, prezesi już zapowiadają, że uwłaszczanie będą mogli zacząć najwcześniej za rok. Tłumaczą się niejasną sytuacją prawną gruntów czy niedokończonym podziałem ziemi na samodzielne nieruchomości.

Warszawa

Prezes SM Bródno uważa, że znowelizowana ustawa jest niesprawiedliwa. Mimo to przekształcenia ruszyły pełną parą. Prezes Krzysztof Szczurowski: - Nie bardzo widzę możliwość odmowy. Nie po to przyszedłem do tej pracy, by iść do więzienia.

Pochwal lub poskarż

Jeśli ** spółdzielnia blokuje ci wykup mieszkania albo odwrotnie ** sprzedaje je niemal wzorcowo, poinformuj nas o tym. Napisz na adres - marta.tylenda@poznań.agora.pl


Marta Tylenda
Źródło: http://www.gazetawyborcza.pl/1,79078,4592595.html
« Ostatnia zmiana: Październik 26, 2007, 09:13:04 am wysłana przez TheOriginalPirate »